środa, 24 października 2012

REC (2007)


Filmów o tajemniczym wirusie jest wiele. Tyle samo jest tych, nagrywanych z ,,pierwszej ręki''. Jednym z takich obrazów jest ,,REC'', który wyróżnia się spośród innych, dość marnych, współczesnych horrorów niezwykłym napięciem.

Angela wraz ze swoim kamerzystą jedzie nakręcić odcinek programu poświęconego strażakom. Kiedy wchodzą do środka, budynek zostaje poddany kwarantannie. Ludzi atakuje wirus, który sprawia, że są niezwykle agresywni. Rozpoczyna się walka o przetrwanie.
Nie byłabym sobą, gdybym nie powiedziała czegoś o miejscu akcji. Wszystko dzieje się w Barcelonie (ponieważ REC to hiszpański film). Interesuję się Hiszpanią, trochę uczę się hiszpańskiego, więc ode mnie ten film ma za to dodatkowego plusa.
Dodatkową zaletą jest też to, że film ukazany jest jako widok z amatorskiej kamery. Nie stoi za nią operator, tylko aktor, więc jesteśmy w stanie zobaczyć i poczuć cały strach i panikę panującą w jego otoczeniu. Myślę, że bez tego czynnika ocena tego filmu byłaby o wiele niższa. Nie można nie wspomnieć o niezwykłym napięciu panującym podczas oglądania tego filmu. Sama siedziałam jak na szpilkach.



,,REC'' trzyma w napięciu, więc polecam go ludziom, którzy lubią hiszpański horror. Nie zawiodą się. Ach, i warto wspomnieć, że rok po premierze filmu ,,REC'' ukazał się remake tegoż horroru, pt. ,,Kwarantanna''. Oczywiście nakręcony przez Amerykanów.


4 komentarze:

  1. Film może być ciekawy :D

    Obserwujemy ? ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa tematyka bloga. Ja najbardziej lubię krwawe horrory jak piła.
    twojatworczosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię horrory, a REC choć nie jest jakimś z górnej półki, to zgadzam się z tym, że "nagranie z ręki" wpłynęło na to, że jednak uważam go za niezły. Ogółem horrory, kręcone jako takie "prawdziwe, realne" z ustawieniem kamery w taki sposób są w pewien sposób przerażające. Byłam w tym roku na REC 3 w kinach - trochę śmieszne motywy tam były, nie wiem czy widziałaś. Chociażby "nikt nie zniszczy mojego wesela!" i obcięcie piłą swojej sukni ślubnej, czy niesłyszący dziadek-zombie. Cóż... Zaobserwuję Twojego bloga, tak dużo horrorów już widziałam, że fajnie byłoby znaleźć coś nowego, może Ty tutaj coś takiego umieścisz ;)
    Pozdrawiam,
    Mai
    http://ludzka-sokowirowka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten film, ale dwójka też jest dobra . Niestety trójki jeszcze nie zdołałam obejrzeć

    OdpowiedzUsuń

Podobała Ci się recenzja?
Chcesz wyrazić zdanie o filmie?
Zapraszam do komentowania, czytam wszystkie wiadomości od Was. ;)