Aura ucieka z kliniki psychiatrycznej. Wraca do domu, w którym często odbywają się seanse spirytystyczne. W mieście grasuje " Łowca głów", który zabił jej rodziców. Dziewczyna spotyka chłopaka, z którym będzie chciała rozwiązać zagadkę tajemniczego mordercy.
Film Dario Argento na pewno nie zaliczę do najbardziej udanych produkcji, które ostatnio obejrzałam. Trafiłam na ten film pewnej nocy na TV 4. Zapowiadało się ciekawie, bo przepadam za filmami o seryjnych mordercach. Jednak kiedy zobaczyłam scenę pierwszego zabójstwa, to zamiast zacząć się bać, zaczęłam... się śmiać. Mina aktorki rozłożyła mnie na łopatki. Morderca zabijał dziwną maszynką, którą wtedy zobaczyłam pierwszy raz na oczy. Była to pętla z żyłki, którą zbrodniarz zakładał ofierze na szyję, naciskał przycisk, a pętla zaciskała się.W sąsiedztwie mordercy mieszkało bardzo wkurzające dziecko, które z ciekawości chciało użyć tej maszyny i prawie się zabiło.Ono będzie Was niezwykle denerwować, gwarantuję Wam to.
Aktorstwo nie było zbyt dobre. Wielu aktorów zagrało tak żałośnie, że zamiast wczuwać się w ich sytuację i im współczuć, cały czas się śmiałam. Totalnie nie przekonała mnie gra aktorska w tym filmie.Bardzo rozśmieszały mnie niektóre ruchy kamery. Nie cierpię nagłych i szybkich zbliżeń na twarz bohatera, bo wtedy wydaje mi się, że oglądam film bardzo, ale to bardzo niskich lotów.
Muzyka to kolejny minus tego filmu. Była beznadziejna, niedająca napięcia i w wielu przypadkach nieadekwatna do sytuacji. Chyba nie muszę wspominać, że ona także mnie rozśmieszała? :D
" Uraz" to niezbyt dobry film. Nie polecam Wam go, no chyba, że chcecie się nieźle uśmiać. Jeśli jesteście spragnieni dobrej rozrywki, to omijajcie ten horror szerokim łukiem, ponieważ są o wiele lepsze produkcje.
Horrors world.
Blog poświęcony horrorom.
czwartek, 10 maja 2012
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Candyman (1992)
Helen wraz z przyjaciółką pisze pracę o lokalnych przesądach i miejskich legendach. Słyszy historię o Candymanie- duchu człowieka z hakiem zamiast ręki- i postanawia to sprawdzić. Nigdy nie dopuszczała do siebie myśli, ze Candyman istnieje. Jednak on powrócił i popełnia zbrodnie, o które policja oskarża Helen.
Film powstał w 1992 roku, a mimo to w ogóle się nie zestarzał. Wciągnął mnie od samego początku. To zasługa ciekawej fabuły. Przed obejrzeniem " Candymana" nie czytałam jego całego opisu, toteż co chwilę mnie czymś zaskakiwano.Już na początku wiedziałam, że to nie będzie zły film. Kiedy oglądamy pierwszą scenę i widzimy ogromne stado os, Candyman przemawia do nas swym piorunującym głosem, a w tle gra niepokojąca muzyk, siedzimy jak zahipnotyzowani. Przez cały film utrzymuje się niesamowity nastrój.
Nie mogę nie wspomnieć o bardzo dobrym aktorstwie. Tonny Todd zagrał świetnie- naprawdę się go bała. Jego wygląd, jego głos...- strach przeszywa od stóp do głów. Virginia Madsen również dobrze wywiązała sie ze swojej roli. Przekonująco zagrała Helen.
Większość akcji dzieje się w obskurnej dzielnicy Chciago, pełnej gangów, przestępstw i przemocy. To tam krąży legenda o Candymanie i tam on poluje na swoje ofiary. Ten film pokazuje ludzi zepchniętych na margines społeczeństwa, którzy sami muszą radzić sobie ze swoimi problemami.
" Candyman " to film, który dziwnie na mnie zadziałał... Przez cały seans odczuwałam niepokój i lekki strach... Niewątpliwie jest to horror, który powinien znać każdy horrormaniak. :)
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Man behind the sun (1988)
W japońskiej jednostce 731 przeprowadzane są brutalne eksperymenty. " Królikami doświadczalnymi" są ludzie, a mianowicie Chińczycy, Koreańczycy, Mongołowie, Rosjanie i inni. Przechodzą oni najwymyślniejsze tortury.
Okrutny film w reżyserii Tun Fei Mou powstał w 1988 roku. Jest oparty na prawdziwych wydarzeniach. Pokazuje on eksperymenty wykonywane na ludziach przez Japończyków. Jest to wstrząsający obraz pokazujący, że ludzka okrutność i brak szacunku do drugiego człowieka nie mają granic.
Krwawe sceny mną nie wstrząsnęły ( jestem już do nic przyzwyczajona ), jednak niektórych widzów mogą dopaść mdłości. Krwi leje się dużo, a wszystko jest pokazane bez ogródek. Opowiem Wam o kilku doświadczeniach. Młodej kobiecie polano ręce bardzo zimną cieczą, a następnie kazano jej włożyć je do ciepłej wody. Następnie jednym ruchem ściągnięto z nich skórę. Pewnego mężczyznę wsadzono do kabiny pod ciśnieniem, które ciągle podwyższano. Wnętrzności zaczęły wypływać mu przez odbyt.
Zasmuciła mnie scena krojenia chłopca. Strasznie go wykorzystano . :( Na marginesie powiem, że do tej sceny wzięto prawdziwe zwłoki.
Mogłabym tak wymieniać i wymieniać, jednak całą ''zabawę'' chcę zostawić Wam.
Nie polecam tego obrazu osobom o słabych nerwach i żołądku, ponieważ wątpię czy by to wytrzymały. Świadczy o tym sam fakt, że w Chinach po wyświetleniu tego filmu na zawał zmarło 16 osób.
Okrutny film w reżyserii Tun Fei Mou powstał w 1988 roku. Jest oparty na prawdziwych wydarzeniach. Pokazuje on eksperymenty wykonywane na ludziach przez Japończyków. Jest to wstrząsający obraz pokazujący, że ludzka okrutność i brak szacunku do drugiego człowieka nie mają granic.
Krwawe sceny mną nie wstrząsnęły ( jestem już do nic przyzwyczajona ), jednak niektórych widzów mogą dopaść mdłości. Krwi leje się dużo, a wszystko jest pokazane bez ogródek. Opowiem Wam o kilku doświadczeniach. Młodej kobiecie polano ręce bardzo zimną cieczą, a następnie kazano jej włożyć je do ciepłej wody. Następnie jednym ruchem ściągnięto z nich skórę. Pewnego mężczyznę wsadzono do kabiny pod ciśnieniem, które ciągle podwyższano. Wnętrzności zaczęły wypływać mu przez odbyt.Mogłabym tak wymieniać i wymieniać, jednak całą ''zabawę'' chcę zostawić Wam.
Nie polecam tego obrazu osobom o słabych nerwach i żołądku, ponieważ wątpię czy by to wytrzymały. Świadczy o tym sam fakt, że w Chinach po wyświetleniu tego filmu na zawał zmarło 16 osób.
sobota, 14 kwietnia 2012
Egzorcysta (1973)
Pewnego dnia Regan MacNeil zaczyna się dziwnie zachowywać. Kiedy lekarze zawodzą, jej matka postanawia wezwać księdza. Wtedy okazuje się, że dziewczynka została opętana.
Film Williama Friedkina ma prawie 40 lat, a mimo to nadal straszy. Może już nie szokuje tak jak kiedyś, jednak wciąż wzbudza skrajne emocje. Ten jeden z najlepszych horrorów zdobył bardzo dużo nagród, m. in. 4 Saturny, 4 Złote Globy i 2 Oscary za Najlepszy scenariusz adaptowany oraz za Najlepszy dźwięk. Żaden z aktorów nie dostał statuetki. A szkoda. Linda Blair świetnie i przerażająco zagrała opętaną Regan, a Ellen Burstyn bardzo dobrze wywiązała się z roli kochającej i zrozpaczonej matki. Nie można też zapomnieć o ojcu Merrinie i jego pomocniku w czasie egzorcyzmu, ojcu Karassie. Szczególnie on zwrócił moją uwagę. Był wyraźną i ciekawą postacią.
W " Egzorcyście" było wiele przerażających momentów. Niepokojące odgłosy, dziwne zachowanie Regan, aż w końcu sam egzorcyzm sprawiają, że widz zaczyna się bać. I to bardzo. Scena, kiedy dziewczynka zbiega po schodach niczym pająk tak mnie przestraszyła, że aż skuliłam się na fotelu. :D Czasem w filmie pojawiały się "przebłyski" w postaci głowy demona czy diabła. Takie niespodzianki potrafią nieźle człowieka przerazić. Cały przytłaczający nastrój potęgowała muzyka i barrdzo straszne dźwięki. Muszę też wspomnieć, że film jest ekranizacją powieści William Peter'a Blatty'ego. Nie czytałam jej, jednak wiele osób sądzi, iż jest to " ekranizacja idealna, przewyższająca nawet samą książkę".
Warto zwrócić uwagę na samo opętanie. W tym filmie było ono niesamowicie dobrze pokazane. Zaczęło się niewinnie- od sceny na przyjęciu i trzęsącego się łóżka, a potem było tylko gorzej. Linda była świetnie ucharakteryzowana, naprawdę, wielki szacunek dla charakteryzatorek. Osoby religijne mogą być wielce oburzone sceną masturbacji krzyżem czy tekstami typu " Pieprz mnie, Jezu ", ale cóż, oglądają to na własną odpowiedzialność. :)
" Egzorcysta " jest jednym z najlepszych horrorów. TRZEBA go obejrzeć. W tym filmie wszystko jest niesamowite- muzyka, aktorstwo, nastrój.
Film Williama Friedkina ma prawie 40 lat, a mimo to nadal straszy. Może już nie szokuje tak jak kiedyś, jednak wciąż wzbudza skrajne emocje. Ten jeden z najlepszych horrorów zdobył bardzo dużo nagród, m. in. 4 Saturny, 4 Złote Globy i 2 Oscary za Najlepszy scenariusz adaptowany oraz za Najlepszy dźwięk. Żaden z aktorów nie dostał statuetki. A szkoda. Linda Blair świetnie i przerażająco zagrała opętaną Regan, a Ellen Burstyn bardzo dobrze wywiązała się z roli kochającej i zrozpaczonej matki. Nie można też zapomnieć o ojcu Merrinie i jego pomocniku w czasie egzorcyzmu, ojcu Karassie. Szczególnie on zwrócił moją uwagę. Był wyraźną i ciekawą postacią.
W " Egzorcyście" było wiele przerażających momentów. Niepokojące odgłosy, dziwne zachowanie Regan, aż w końcu sam egzorcyzm sprawiają, że widz zaczyna się bać. I to bardzo. Scena, kiedy dziewczynka zbiega po schodach niczym pająk tak mnie przestraszyła, że aż skuliłam się na fotelu. :D Czasem w filmie pojawiały się "przebłyski" w postaci głowy demona czy diabła. Takie niespodzianki potrafią nieźle człowieka przerazić. Cały przytłaczający nastrój potęgowała muzyka i barrdzo straszne dźwięki. Muszę też wspomnieć, że film jest ekranizacją powieści William Peter'a Blatty'ego. Nie czytałam jej, jednak wiele osób sądzi, iż jest to " ekranizacja idealna, przewyższająca nawet samą książkę".
Warto zwrócić uwagę na samo opętanie. W tym filmie było ono niesamowicie dobrze pokazane. Zaczęło się niewinnie- od sceny na przyjęciu i trzęsącego się łóżka, a potem było tylko gorzej. Linda była świetnie ucharakteryzowana, naprawdę, wielki szacunek dla charakteryzatorek. Osoby religijne mogą być wielce oburzone sceną masturbacji krzyżem czy tekstami typu " Pieprz mnie, Jezu ", ale cóż, oglądają to na własną odpowiedzialność. :)
" Egzorcysta " jest jednym z najlepszych horrorów. TRZEBA go obejrzeć. W tym filmie wszystko jest niesamowite- muzyka, aktorstwo, nastrój.
wtorek, 27 marca 2012
Jeździec bez głowy (1999)
W miasteczku Sleepy Hollow zaczynają ginąć ludzie. Ich ciała są znajdywane bez głów, których nikt nie może odszukać. Miejscowi sądzą, że to sprawka ducha pewnego mężczyzny, Jeźdźca bez głowy. Ichabod Crane przyjeżdża do miasta, aby obalić tę tezę, ponieważ sądzi, iż za zbrodniami stoi zwykły człowiek. Nawet nie wiem, jak bardzo się mylił...
Film Tima Burtona zdobył m. in. Oscara, 2 Saturny, 2 nagrody BAFTA . Całkowicie należały mu się te nagrody. Ten horror podobał mi się, co przede wszystkim było zasługą Johnny'ego Deppa. Ja go wprost uwielbiam ( dlatego ta recenzja będzie bardzo subiektywna :> ), bo nie dość, że jest mega przystojny, to jeszcze jest świetnym aktorem. :D Drugim atutem tego filmu była sceneria. Mroczne lasy, wioska, cmentarz wspaniale potęgowały uczucie grozy.
Wszystko dzieje się w dawnych czasach. I bardzo dobrze, bo gdyby nie to, to film nie byłby taki dobry. Niektóre osoby mówią, że to nie jest horror. Jest, tylko z dużymi elementami filmu przygodowego i romansu. :D Pozwólcie, że zacytuję pewną użytkowniczkę filmwebu:
"Kto powiedział, że to ma być straszne, że to ma być po zwykły horror? Film raczej oddaje hołd starym horrorom, przez swoją formę i wykorzystanie staroświeckich efektów specjalnych, ożywienie legendy bezgłowego jeźdźca(...) " . W tym filmie efekty specjalne to dzieło charakteryzatorów, a nie komputerowców. Upiór nie powstał na ekranie komputera, ale został zagrany przez kaskadera.
Kolejną zaletą " Jeźdźca bez głowy " jest muzyka. Klimatyczna, do samego początku dająca odpowiedni nastrój. Film ma kilka zabawnych scen, więc przy okazji można się pośmiać. Fabuła była dobra, na początku nie wiadomo było kim jest jeździec, nie wiedziałam, kto jest dobry a kto zły, a w pewnym momencie się zaskoczyłam.
" Jeździec bez głowy" to interesujący film. Jeśli żądacie ciekawej i wciągającej rozrywki, to nie pozostaje wam nic innego, jak tylko włączyć DVD :>
Film Tima Burtona zdobył m. in. Oscara, 2 Saturny, 2 nagrody BAFTA . Całkowicie należały mu się te nagrody. Ten horror podobał mi się, co przede wszystkim było zasługą Johnny'ego Deppa. Ja go wprost uwielbiam ( dlatego ta recenzja będzie bardzo subiektywna :> ), bo nie dość, że jest mega przystojny, to jeszcze jest świetnym aktorem. :D Drugim atutem tego filmu była sceneria. Mroczne lasy, wioska, cmentarz wspaniale potęgowały uczucie grozy.
Wszystko dzieje się w dawnych czasach. I bardzo dobrze, bo gdyby nie to, to film nie byłby taki dobry. Niektóre osoby mówią, że to nie jest horror. Jest, tylko z dużymi elementami filmu przygodowego i romansu. :D Pozwólcie, że zacytuję pewną użytkowniczkę filmwebu:
"Kto powiedział, że to ma być straszne, że to ma być po zwykły horror? Film raczej oddaje hołd starym horrorom, przez swoją formę i wykorzystanie staroświeckich efektów specjalnych, ożywienie legendy bezgłowego jeźdźca(...) " . W tym filmie efekty specjalne to dzieło charakteryzatorów, a nie komputerowców. Upiór nie powstał na ekranie komputera, ale został zagrany przez kaskadera.
Kolejną zaletą " Jeźdźca bez głowy " jest muzyka. Klimatyczna, do samego początku dająca odpowiedni nastrój. Film ma kilka zabawnych scen, więc przy okazji można się pośmiać. Fabuła była dobra, na początku nie wiadomo było kim jest jeździec, nie wiedziałam, kto jest dobry a kto zły, a w pewnym momencie się zaskoczyłam.
" Jeździec bez głowy" to interesujący film. Jeśli żądacie ciekawej i wciągającej rozrywki, to nie pozostaje wam nic innego, jak tylko włączyć DVD :>
sobota, 10 marca 2012
Teksańska masakra piłą mechaniczną (1974)
Grupka młodych ludzi jedzie przez puste drogi Teksasu. Z radia dowiadują się, że ktoś wykrada zwłoki z okolicznych cmentarzy. Zabierają dziwnego autostopowicza, który w aucie rani siebie oraz niepełnosprawnego pasażera brzytwą.... Nastolatkowie jeszcze nie wiedzą, że wkrótce czeka ich walka o przetrwanie....
Film, który nakręcił Tobe Hooper jest horrorem, który musi znać każdy wielbiciel kina grozy. Był nagrywany w czasach, kiedy slasher dopiero się rozwijał. Ma świetny, wręcz " duszny" klimat. Część akcji dzieje się za upalnego dnia, a część w nocy, co potęguje uczucie grozy.

Mogłoby się wydawać, że we wszystkich częściach " Masakry.." krwi leje się nie wiadomo ile. Jednak tak nie jest. Jak dla mnie było jej mało, ale są osoby, które wzrusza choćby najmniejsza kropelka krwi albo choć odrobina brutalności. Więc jeśli należycie do grupy takich osób, to nie oglądajcie takich filmów. ;p
Podobało mi się to, jak zagrała Marylin Burns. Podczas ucieczki przed Leatherface'm miałam wrażenie, że ona naprawdę przed nim ucieka, że naprawdę walczy o przetrwanie. Przez cały seans czekałam na słynną scenę kolacji. No i się doczekałam. Nie wiedziałam, że osławiony Dziadek wygląda tak, jak wygląda. ( Czyli jak trup :D ) . Zakończenie mi się podobało- widok wkurzonego Leatherface'a miotającego się z piłą mechaniczną - bezcenny. Strasznie wkurzała mnie postać Franklina . Wiem, że był niepełnosprawny, no ale błagam, momentami zachowywał się jak jakiś rozpieszczony bachor. W pierwszej połowie filmu mało się dzieje, ale potem jest tylko lepiej. Widz nie ma czasu na oddech.
" Teksańska masakra piła mechaniczną " to dobry film o jednym z najpopularniejszych morderców- Leatherfacie- i jego szalonej rodzince. Klimat i atmosfera grozy to jego główne atuty. Warto go zobaczyć.
Film, który nakręcił Tobe Hooper jest horrorem, który musi znać każdy wielbiciel kina grozy. Był nagrywany w czasach, kiedy slasher dopiero się rozwijał. Ma świetny, wręcz " duszny" klimat. Część akcji dzieje się za upalnego dnia, a część w nocy, co potęguje uczucie grozy.
Mogłoby się wydawać, że we wszystkich częściach " Masakry.." krwi leje się nie wiadomo ile. Jednak tak nie jest. Jak dla mnie było jej mało, ale są osoby, które wzrusza choćby najmniejsza kropelka krwi albo choć odrobina brutalności. Więc jeśli należycie do grupy takich osób, to nie oglądajcie takich filmów. ;p
Podobało mi się to, jak zagrała Marylin Burns. Podczas ucieczki przed Leatherface'm miałam wrażenie, że ona naprawdę przed nim ucieka, że naprawdę walczy o przetrwanie. Przez cały seans czekałam na słynną scenę kolacji. No i się doczekałam. Nie wiedziałam, że osławiony Dziadek wygląda tak, jak wygląda. ( Czyli jak trup :D ) . Zakończenie mi się podobało- widok wkurzonego Leatherface'a miotającego się z piłą mechaniczną - bezcenny. Strasznie wkurzała mnie postać Franklina . Wiem, że był niepełnosprawny, no ale błagam, momentami zachowywał się jak jakiś rozpieszczony bachor. W pierwszej połowie filmu mało się dzieje, ale potem jest tylko lepiej. Widz nie ma czasu na oddech.
" Teksańska masakra piła mechaniczną " to dobry film o jednym z najpopularniejszych morderców- Leatherfacie- i jego szalonej rodzince. Klimat i atmosfera grozy to jego główne atuty. Warto go zobaczyć.
sobota, 3 marca 2012
Duch(1982)
Rodzina przeprowadza się do nowego domu na amerykańskim osiedlu. Nagle zaczynają dziać się dziwne rzeczy, dom zdaje się być nawiedzony, ale bohaterowie niezbyt zwracają na to uwagę, aż staje się straszna rzecz.
Horror Tobe'a Hooper'a to typowy film o duchach. Opowiada o domu postawionym na miejscu dawnego cmentarza. Mimo swoich lat ( w czerwcu mija 30 lat od jego premiery ), to film bardzo mi się podobał. Można go obejrzeć z całą rodziną. :) Może jest trochę kiczowaty, ale ja lubię kicz w starych horrorach. :D Warto dodać, że przy jego tworzeniu brał udział sam Steven Spielberg!
Scena kiedy Carol siedzi przed telewizorem i dotyka ekranu rękoma przeszła do historii, tak samo jak jej tekst " They're heeeere ". Na początku filmu dzieją się niewinne rzeczy- meble ustawiają się same na stole, dziewczynka rozmawia z duchem przez ekran telewizora. Jednak potem następują o wiele gorsze zdarzenia- Carol zostaje porwana przez ducha, w jej pokoju lewitują zabawki, następuje wizyta specjalistów, która.... chcecie wiedzieć jak się skończy? No to lećcie włączać DVD i zaczynajcie seans! :D
Duch to dobry horror, gdzie dużo się dzieje, a który zyskał miano kultowego. Jest w ogóle ktoś, kto o nim nie słyszał? :) Film wprost idealny na rodzinny wieczór. :)
Warto wspomnieć o tym, że aż 2 osoby grające w " Duchu " i 2 osoby grające w " Duchu 2 " zmarły.
Heather O'Rourke - 1 lutego 1988 o godzinie 14:43 Heather zmarła w szpitalu w San Diego na infekcje jelit. Została pochowana 5 lutego 1988 roku na niewielkim cmentarzu w Los Angeles.
Dominique Dunne - Obiecująca aktorka, której karierę przerwała tragiczna śmierć z rąk byłego partnera.
Julian Beck - data śmierci:1985-09-14 rak żołądka.
Will Sampson - data śmierci:1987-06-03 nieudany przeszczep.
Niektórzy sądzą, że ten film jest naznaczony jakąś "klątwą". Jednak ja chyba nie jestem w stanie w to uwierzyć ;)
Horror Tobe'a Hooper'a to typowy film o duchach. Opowiada o domu postawionym na miejscu dawnego cmentarza. Mimo swoich lat ( w czerwcu mija 30 lat od jego premiery ), to film bardzo mi się podobał. Można go obejrzeć z całą rodziną. :) Może jest trochę kiczowaty, ale ja lubię kicz w starych horrorach. :D Warto dodać, że przy jego tworzeniu brał udział sam Steven Spielberg!
Scena kiedy Carol siedzi przed telewizorem i dotyka ekranu rękoma przeszła do historii, tak samo jak jej tekst " They're heeeere ". Na początku filmu dzieją się niewinne rzeczy- meble ustawiają się same na stole, dziewczynka rozmawia z duchem przez ekran telewizora. Jednak potem następują o wiele gorsze zdarzenia- Carol zostaje porwana przez ducha, w jej pokoju lewitują zabawki, następuje wizyta specjalistów, która.... chcecie wiedzieć jak się skończy? No to lećcie włączać DVD i zaczynajcie seans! :D
Duch to dobry horror, gdzie dużo się dzieje, a który zyskał miano kultowego. Jest w ogóle ktoś, kto o nim nie słyszał? :) Film wprost idealny na rodzinny wieczór. :)
Warto wspomnieć o tym, że aż 2 osoby grające w " Duchu " i 2 osoby grające w " Duchu 2 " zmarły.
Heather O'Rourke - 1 lutego 1988 o godzinie 14:43 Heather zmarła w szpitalu w San Diego na infekcje jelit. Została pochowana 5 lutego 1988 roku na niewielkim cmentarzu w Los Angeles.Dominique Dunne - Obiecująca aktorka, której karierę przerwała tragiczna śmierć z rąk byłego partnera.
Julian Beck - data śmierci:1985-09-14 rak żołądka.
Will Sampson - data śmierci:1987-06-03 nieudany przeszczep.
Niektórzy sądzą, że ten film jest naznaczony jakąś "klątwą". Jednak ja chyba nie jestem w stanie w to uwierzyć ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










